Mamy wakacje, więc postanowiłam wczoraj wybrać się do centrum handlowego aby kupić jakieś sandały. Wybór był jak zwykle ogromy, ale większość sandałów była słabej jakości i po całym dniu wróciłam do domu z pustą torbą. Mój mąż nie mógł w to uwierzyć i przez cały wieczór miał z tego właśnie powodu dobry humor. Nie zrezygnowałam z kupna sandałów i na drugi dzień znowu wybrałam się do centrum handlowego. Tym razem wróciłam uśmiechnięta do domu z pudełkiem, w którym znajdowały się sandały. Miałam w domu troszkę aferę dlatego, że sandały, które kupiłam kosztowały ponad 300 złotych
Mój mąż powiedział, że przez miesiąc nie będzie gotował obiadów, hehe. On w ogóle ma dziwne poczucie humoru. Sandały były drogie ponieważ były firmy VERSACE “Dvea”. Moim zdaniem lepiej kupić raz, a porządne sandały, które po roku będę mogła z dumą założyć na swoją nogę. Sandały, które kupiłam świetnie prezentują się na mojej nodze. Jednak prawdą jest to, że droższe rzeczy są albo bywają lepsze.
-
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
- Magdalena o Projektowanie butów
- Ewelina o Projektowanie butów
- Michaś o Buty na zimę
- Klaudia o Buty na zimę
- Alicja o Zamszowe czółenka
Archiwa
Kategorie
Tagi
Aj mnie nie stać na tak drogie sandały. Ja to kupuję w tanich sklepach buty. Ostatnio kupiłam sobie sandały za 29,99 złotych i wyglądają fajnie.
Na pewno będzie Ciebie stać w przyszłości, więc spokojnie
Ja też czasami kupuję tańsze sandały, które o niebo lepiej prezentują się od droższych. Tylko tańsze obuwie szybciej się niszczy.
Ja kupiłam sobie 4 dni temu sandały koloru różowego
W ogóle jestem taką crazy girl i lubię wyróżniać się z tłumu.
Ja właśnie nie lubię wyróżniać się z tłumu i kupuję zazwyczaj takie obuwie, które jest eleganckie i na które nikt nie będzie zwracał uwagi.